Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Historia naszej małej ojczyzny, wspomnienia, refleksje, stare zdjęcia...

Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez Rysiek1 » 13 cze 2013, o 13:40

W bibliotece Uniwersytetu Technicznego w Berlinie zachowały się dostępne w Internecie 23 dokumenty: 5 planów i 18 zdjęć z lata 1940 roku związanych z budową wyrzyskiego amfiteatru i planowaniem okolicznego krajobrazu.
http://architekturmuseum.ub.tu-berlin.de/index.php?set=1&p=51&sid=51549007&z=1
Zbiór ten pochodzi ze spuścizny Herty Hammerbacher (1900-85), znanej berlińskiej architektki zieleni, profesorki wspomnianego uniwersytetu w latach 1950-69 (zatrudnionej tam od 1946), o której twórczości powstała tamże w 2004 obszerna praca doktorska (opublikowana 2006).
Zdjęcia pokazują dolinę amfiteatru i widok z niej na miasto przed i w trakcie jego budowy (m.in. małe jeszcze posadzone przed wojną świerki w alei głównej parku i zabudowę, która znikła potem w związku z budową bloków przy ulicach Kościuszki, Bydgoskiej i Grunwaldzkiej), fragment ul. Bydgoskiej za wysadzonym wówczas mostem prowadzący do rozdzielni oraz okolice Wyrzyska (kępy drzew na polach i zabudowania gospodarskie; czy ktoś jeszcze rozpozna te miejsca?). Mają one najwyraźniej związek z planami dalszego rozwoju zieleni wokół Wyrzyska (od lasu na południu po Dobrzyniewo i Klawek na północy). Podobne plany powstały też dla innych miejscowości, m.in. dla Więcborka.
Ważne są tu zwłaszcza dwa plany architektoniczne amfiteatru datowane na lipiec 1940 i podpisane (na jednym brak odręcznej sygnatury) przez działającego w Toruniu architekta Heinza Luetmanna (u pisane z umlautem), o którym skądinąd wiadomo, że był tam kierownikiem Stadtbauamtu (Miejskiego Urzędu Budowlanego) i że zmarł w 1946 roku (raczej młodo, jeśli sądzić po wieku żony ur. 1912). To zapewne on zaprojektował amfiteatr, a Herta Hammerbacher - wówczas dosyć zapracowana, wykonująca ok. 100 projektów rocznie rozwódka (córka mieszkała z nową rodziną ojca) - prawdopodobnie otaczającą go zieleń.
Luettmannowi przypisuje się zaprojektowanie w Toruniu budynków dla osiedleńców z Niemiec (m. in. przy ul. Akacjowej), niemal dokładnie takich samych, jak te przy ul. Kościuszki i ulicach sąsiednich w Wyrzysku (podobne można znaleźć też w Grudziądzu, a zapewne i gdzie indziej); można go więc z dużym prawdopodobieństwem uznać za projektanta domów wyrzyskich (być może zachowały się jakieś potwierdzające to dokumenty).
Ten "oszczędny", "seryjny" typ budownictwa (swoiste architektoniczne Volkswageny "Garbusy") miał zapewne za bezpośredni wzór architekturę budowanych szybko i w dużej liczbie od 1940 roku osiedli dla południowych Tyrolczyków, przesiedlanych z Włoch do Rzeszy na podstawie układu między Hitlerem i Mussolinim z 1939 roku (Hammerbacher pracowała przy planowaniu zieleni w takich osiedlach).
Nie zdziwiłbym się też, gdyby się okazało, że to Luettmann stał za projektem przebudowy Wyrzyska znanym z ilustracji na stronie 214 "Dziejów Wyrzyska"; makieta została tu przypisana Kurtowi Grimmowi z Torunia, ale zajmował się on raczej fotografią i mógł być tylko autorem zdjęcia.

Nasuwa się tu refleksja: czy mamy jeszcze pamiętać tych ludzi (my Polacy ich Niemców): tę nie pierwszej już młodości, dążącą konsekwentnie do niezależności w życiu prywatnym i uznania w swoim zawodzie projektantkę zieleni, spędzającą letnie dni 1940 roku z aparatem fotograficznym w obcym sobie wyrzyskim plenerze, a wieczory zapewne nad planami, byłą sympatyczkę komunistów w czasach Wielkiego Kryzysu ok. 1930, która za 10 lat zostanie panią profesor prestiżowej berlińskiej uczelni i autorytetem w swojej dziedzinie; czy tego bardziej jeszcze urzędnika niż samodzielnego architekta, zamieszkałego w Toruniu na Nuernberger Strasse 37A (dzisiejsza Moniuszki) ze swoją młodą żoną Brunhildą (domową poetką wylewającą swój żal nad dzielnymi, niemieckimi żołnierzami poległymi w kampanii wrześniowej 1939), po którym jednak tak wiele w Wyrzysku pozostanie?
Zapewne nigdy już nie dowiemy się, czy mieli oni wobec nas poczucie wyższości, czy też wyrzuty sumienia; kto z nich czuł się zdobywcą, a kto pionkiem w grze; a może po prostu starali się wypierać ze swej świadomości to, co widzieli wokół, a skupiać na problemach swojego zawodu i poleceniach zwierzchników (po latach Herta niechętnie będzie się wypowiadać o okresie Narodowego Socjalizmu - jak ktoś, kto nic złego nie zrobił, ale był w zło uwikłany - wyrazi tylko swoje zadowolenie, że okres ten już się skończył). Budowali nie dla nas, zwykle naszym kosztem oraz naszą i jeńców wojennych pracą, choć nie oni o tym decydowali. Chyba więc lepiej, bez szczegółowej znajomości rzeczy, wstrzymać się z ostateczną oceną, co nie musi oznaczać zapomnienia. Możemy ich cenić tak jak twórcę "Garbusa", Ferdynanda Porsche'a, przynajmniej do momentu, gdy ich konta nie obciąży jakiś kompromitujący fakt ( nawiasem mówiąc, w fabryce Porsche'a w czasie wojny 2/3 z 30 tys. robotników pracowało przymusowo - oczywiście dla Rzeszy, nie dla właściciela, a przynajmniej 500 z nich straciło życie, i, tak jak von Braun, był on zaangażowany w produkcję sprzętu wojskowego).

Sądzę, że w Wyrzysku jest kilkanaście lub dwadzieścia kilka budynków zasługujących na głębsze zainteresowanie ich historią: oprócz kościołów i synagogi wymienić należało by willę starosty, urząd miejski, wydział finansowy, sąd, browar, rozdzielnię, MGOK, PKS, starą szkołę, dom na Podgórnej, młyn, aptekę oraz po parę domów w okolicach kościoła, poczty i browaru. Osobną ważną sprawą jest zieleń wokół zburzonego kościoła ewangelickiego (1862), którą należało by potraktować jako zabytkowe założenie parkowe w całym trójkącie między ulicami Bydgoską i Wiejską a szkołą.
Warto też było by skojarzyć niektóre nazwiska znane z dokumentów z istniejącymi jeszcze (lub kiedyś) budowlami. Wiemy, na przykład, że przy budowie jakichs publicznych budynków w Wyrzysku po 1910 roku współpracował osiadły w Poznaniu, młody jeszcze, a później sprawujący prestiżowy urząd konserwatora zabytków Kolonii architekt i historyk architektury, profesor Hans Vogts (1883-1972), niejako duchowy patron tego artykułu. Piękną dewizę wyraża zaprojektowany zapewne przez niego nagrobek rodzinny:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b9/Hans_Vogts_Familiengrab_Unkel_am_Rhein.jpg
na przecięciu ramion masywnego kamiennego krzyża, na gładkiej okrągłej tarczy wyryto słowa (Chrystusa? architekta? czy też życzenie pochowanej tu najwcześniej jego żony?) LIEBET EINANDER (Kochajcie się) może kierowane do żyjących członków rodziny, a może do każdego patrzącego?
Bo pomniki dawnej sztuki i architektury mówią do nas - albo wprost, albo ogródkami - jeśli tylko zechcemy ich wysłuchać.
Czyż wyrzyskie zabytki nie zasługują na naszą uwagę?
Rysiek1
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez ona » 13 cze 2013, o 13:58

już kiedyś wspominałam o myśli stworzenia jakiegoś miejsca gdzie będą zdjęcia i zapiski związane z naszym miastem, pewnie Gmina nie posiada takich zdjęć jak te z linku. Fajnie by było takie coś zrobić ale kogo to obchodzi... na pewno nie naszą ówczesną władzę
ona
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez minor » 13 cze 2013, o 18:06

Bardzo cenny temat. Myślę, że wzbogaci naszą wiedzę o historii Wyrzyska. Zgadzam się też, że tren otaczajacy były kosciół ewangelicki powinien byc pod ochroną, aczkolwiek mógł by byc w jakiś sposób "ucywilizowany", np jako teren rekreacyjny z minimalną ingerencja w to co stworzono wcześniej.
Jest jeszcze jeden podobny problem choć o wiele bardziej bolesny - co zrobić z terenem byłego cmentarz ewangelickiego. Tam to jest KATASTROFA !!! Obywatele Unii Europejskiej z Wyrzyska zbudźcie sie !!!
minor
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez Gość » 13 cze 2013, o 20:38

pierwotnie miała tam być wyrzutnia rakiet v1
Gość
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez Heniu » 13 cze 2013, o 21:47

Tia, chyba srakiet :lol:
Heniu
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez shauer100 » 14 cze 2013, o 10:10

ona napisał(a):już kiedyś wspominałam o myśli stworzenia jakiegoś miejsca gdzie będą zdjęcia i zapiski związane z naszym miastem, pewnie Gmina nie posiada takich zdjęć jak te z linku. Fajnie by było takie coś zrobić ale kogo to obchodzi... na pewno nie naszą ówczesną władzę


Wiem ze swoich źródeł że bardzo dużą kolekcję starych pocztówek posiada jeden z mieszkańców kosztowa który ma w polanach zeskanowanie ich i zrobienie z nimi strony internetowej
shauer100
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez minor » 14 cze 2013, o 11:28

Przecież spore zbiory pamiątek ma Towarzystwo Przyjaciół Wyrzyska, tylko jakoś nie umie ich udostępnić, bo to jest praca a za friko dziś nikomu się nie chce. Zresztą się nie dziwię bo jak się płaci trenerowi na orliku,czy radnym, to dlaczego nie opiekunowi takiej izby ? Jest w budynku nazwanym "willa starosty" nawet specjalne pomieszczenie na to. Trzeba by kupić gabloty a przede wszystkim opracować jakąś koncepcję wystawy.Od tego są fachowcy, same władze gminy tego nie ruszą bo raz że nie potrafią a po drugie, burmistrzowa interesuje sie wyłącznie sprawami bieżącymi, bytowymi.. A dowodem na to usiłowania pewnej osoby która postulowała tu na tym forum, nadanie pewnej ulicy imienia osoby zsłużonej dla miasta, i nic z tego nie wyszło.
Co do publikacji zdjęć na stronie internetowej, to nie jest taka łatwa sprawa bo w grę wchodzą prawa autorskie. Na pewno sie da ale to wymaga zabiegów.
minor
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez Rysiek1 » 15 cze 2013, o 15:59

Chyba nie warto czekać, aż ktoś taką salę utworzy. Lepiej zeskanować, co się da, i szybko opublikować na tym portalu lub na portalu pana Piotra Brzezińskiego.
Rysiek1
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez Gość » 18 cze 2013, o 15:13

minor nawet dobrze piszesz, ale tą Unię Europejską sobie daruj!
Ja i wiele innych osób nigdy nie będą się uważali za obywatela tej chorej organizacji!
Gość
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez minor » 19 cze 2013, o 16:53

Znaczy jak się ktoś obywatelem UE nie czuje, to jego sprawa, przyzwyczailiśmy się już do tego ze od 1945 roku wielu ludzi w Polsce się z aktualna władza nie identyfikuje,natomiast pewne normy i kultura chyba nie od tego zależą. Ale tych co się identyfikują dotyczą szczególnie. Myślę, że dotyczą także tych, co się mienią chrześcijanami.
minor
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez K... » 20 cze 2013, o 21:14

Witam
Popieram pomysł stworzenia strony internetowej, która pokazywałaby Gminę Wyrzysk dawnej i dziś
K...
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez nju » 1 mar 2014, o 12:36

Lepiej "Dawny Wyrzysk". To co jest dziś mamy na tym portalu.
nju
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez tissu » 3 lis 2014, o 20:29

Bardzo ciekawy pomysł.
Trzymamy kciuki za powodzenie! :)
http://www.tissu.com.pl/produkty/147-projekty-wnetrz
tissu
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez oo! » 6 mar 2015, o 14:09

Popieram
oo!
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez Gość » 24 sie 2016, o 03:48

Ooo... obrazki w pierwszym linku początkowego wpisu zniknęły :( Ale wystarczy w okienku wpisać wyrzysk i kliknąć lupkę :) Nawet podłączyli "kulawego" tłumacza :D
Gość
 

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez karel43 » 23 wrz 2017, o 09:27

to zależy jaki teatr jest

______________________________
http://eurojackpot.org.pl/
karel43
 
Posty: 3
Dołączył(a): 23 wrz 2017, o 09:26

Re: Amfiteatr i jego architekci: Luettmann i Hammerbacher

Postprzez obet77 » 6 paź 2017, o 07:47

a co to za teatr jest


_____________________
interesting entry
obet77
 
Posty: 3
Dołączył(a): 25 wrz 2017, o 21:19


Powrót do Wyrzysk dawniej...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron