Konie na Kościuszki

Historia naszej małej ojczyzny, wspomnienia, refleksje, stare zdjęcia...

Konie na Kościuszki

Postprzez Rysiek1 » 5 lut 2017, o 20:08

Skoro bloki między ulicami Pocztową i Bydgoską powstały stosunkowo niedawno, bo w większości (ok. 15 z 21) za okupacji niemieckiej, to nasuwa się pytanie, co było w tym miejscu wcześniej i czy da się na to pytanie odpowiedzieć przeszukując Internet.
Stare mapy (z ostatniej ćwierci 19 wieku; np. Dzieje Wyrzyska, str. 56) pokazują, że istniał tu jednolity zespół zabudowań: długich budynków ciągnących się dwoma rzędami, mniej więcej wzdłuż obecnych ulic Kościuszki i Grunwaldzkiej, jednego budynku ustawionego poprzecznie gdzieś na miejscu dzisiejszego Dworca PKS, oraz kilku budynków – łącznie z dzisiejszym MGOKiem – przy zakręcie dzisiejszej ul. Kościuszki.
Źródła pisane i ikonograficzne (pocztówki) pozwalają zidentyfikować te zabudowania jako Koenigliche(s) Remonte Depot (która to nazwa pojawia się na niemieckich mapach). Wyraz „Remonte” nie ma tu nic wspólnego z remontami czy naprawami, a oznacza młode, 2,5- lub 3-letnie, konie przeznaczane dla wojska po rocznym przysposobieniu, a więc niemiecką nazwę tego miejsca można by z grubsza przetłumaczyć jako Królewska Stadnina Koni Wojskowych. Wiadomo, że powstała ona w 1860r., a więc wtedy, gdy budowano min. oba wyrzyskie kościoły i synagogę, i zapewne z tego czasu pochodziły wspomniane zabudowania (głównie stajnie) – najprawdopodobniej ich administracyjnym sercem był budynek MGOKu – więc i on w obecnym kształcie może pochodzić z ok. 1860r. (jak też niektóre budynki po drugiej stronie ulicy). W wyrzyskiej stadninie trzymano ok. 700 koni, aleczęść z nich w Białośliwiu – tamtejsza stadnina także powstała w 1860r. i była zapewne oddziałem tej wyrzyskiej. W Wyrzysku odbywał się też doroczny jarmark, na który dostarczano ok. 100 koni.
Wyrzyska stadnina koni wojskowych (jedna z niespełna 20 w całych Niemczech) działała prawdopodobnie do początku 20 wieku (może nawet do 1920r.). Jej zabudowania przetrwały zapewne okres międzywojenny, choć nie wiadomo w jakim charakterze (może ktoś jeszcze je pamięta?), bo na mapach pojawia się wtedy ulica Kościuszki (czy już wtedy miała tę nazwę?).
Ze znanych mi niewielu widoków tego miejsca najciekawsze jest zdjęcie (może z lat 1930-tych) ze zbiorów p. Przykuckiego opublikowane na portalu p. Brzezińskiego (fotografia archiwalna>Brzeziński Piotr>Bronisław Przykucki>ósme zdjęcie, z napisem „Wyrzysk” w lewym górnym rogu). Wykonano je ze skarpy między ulicami Bydgoską i Rzeczną, i ukazuje ono 3 długie ceglane budynki stajni, jakiś (połączony z 2) budynek z pruskiego muru oraz mniejszy ceglany budynek przy Bydgoskiej.
Wspomniane budynki (oprócz tego ostatniego), wraz z białym budynkiem za stajniami wzdłuż dzisiejszej ul. Grunwaldzkiej, są także widoczne na pocztówce z początku 20 wieku (wyraźniejsza wersja niekolorowana): ujęcie wykonano od strony parku, na wysokości martwego zakola Łobżonki, w kierunku ul. Pocztowej.
Trzeci widok, na 3-zdjęciowej pocztówce z ok. 1900r., pokazuje nasze miejsce od środka, od częściowo zadrzewionego placu, w kierunku jednej ze stajni wzniesionej na miejscu dzisiejszego Dworca PKS, z wyłaniającym się za nią gmachem urzędu powiatowego (landratury). Widać tu także konie i pracowników stadniny (google>remontedepot wirsitz>grafika).
Inne nieistniejące już dzisiaj zabudowania w sąsiedztwie MGOKu (zwłaszcza od strony Policji) widać na zdjęciu z ok. 1960r. ze wspomnianego zbioru B. Przykuckiego (zdjęcie 22).
I to tyle, co można powiedzieć na podstawie pobieżnej kwerendy internetowej. Może ktoś kiedyś pokusi się o bardziej szczegółowe opracowanie tego, jak sądzę, ciekawego tematu w oparciu o źródła archiwalne? Może ktoś znajdzie w swoich zbiorach jakieś ciekawe zdjęcia? A może ktoś jeszcze pamięta przedwojenną ul. Kościuszki i sąsiadujące z nią zabudowania oraz to, co działo się tu podczas okupacji i krótko po niej? Ja pamiętam jeszcze tę brukowaną ul. Kościuszki, odnowioną trylinką gdzieś w 1963/4r. oraz resztki „oblepionego” szopami ceglanego muru z „przyporami” czy ściankami działowymi (dla koni?) między ulicami Pocztową i Grunwaldzką (może istnieją jeszcze jego pozostałości?) i wąskie, półmetrowe przejście między nimi przy domu pp. Musiejów. Wszystkie te stare i zniszczone elementy zabudowy zaczęły znikać w latach 1960-tych wraz z zabudowywaniem terenu między ulicami Kościuszki i Grunwaldzką: kawiarnia Jagienka (ok. 1965r.), nieco później Grunwaldzka 6 (na miejscu przeciętej wydeptana ścieżką łąki, z charakterystycznym głazem z czerwonego granitu, wykorzystywanej do gry w piłkę), a potem kolejne bloki. Wcześniej, zapewne krótko po wojnie, musiał powstać Dworzec PKS. Poniemieckie bloki (czy ktoś wie, które wzniesiono już po wojnie?) i powojenne budynki prezentują się (przynajmniej w większości) lepiej niż to, co było tu wcześniej, i jeśli czegoś ma nam być dzisiaj żal, to chyba tylko tych pięknych koni…
Rysiek1
 

Re: Konie na Kościuszki

Postprzez jacek » 26 lut 2017, o 23:15

Bloki między Jagienką a "szóstka " powstały przed 1980. Ale... Pamiętam , że jak robili nową kanalizacją na Grunwaldzkiej to w wykopach było od metra końskich kosci. Moi znajomi wprowadzili się do bloku na Grunwaldzkiej 1 i tam jeszcze było w pokojach siano dla koni. W jednym z pomieszczeń jest odbity slad końskiej podkowy.Ruskie pewnie konie zjedli jak weszli do miasta.
jacek
 

Re: Konie na Kościuszki

Postprzez Rysiek1 » 2 mar 2017, o 21:23

Na temat międzywojennych losów stadniny patrz "Dzieje Wyrzyska" (1999), str. 144-145 (m.in. o genezie nazwy państwowego majątku Wyrzysk Skarbowy, obejmującego w całości 1884 ha, a którego zaledwie "centrum" stanowił omawiany tu teren, czy o związkach gen. W. Andersa z Wyrzyskiem). Dowiadujemy się tu, że Niemcy korzystali z zabudowań stadniny (oraz należących do niej terenów późniejszego Wyrzyska Skarbowego) do 1919r.; w latach 1924-1933 była tu czynna polska wojskowa stadnina koni; potem cały majątek został rozparcelowany.
Rysiek1
 

Re: Konie na Kościuszki

Postprzez Rysiek1 » 15 kwi 2017, o 01:34

I jeszcze o latach wojny w tym miejscu: "Dzieje Wyrzyska", str. 213-215. Tam m.in. informacja, że podczas okupacji wybudowano 12 bloków (tak swoją drogą, jej autor, wyrzyszczanin, profesor prawa Lech Janicki (1925-98), jeden z najwybitniejszych polskich konstytucjonalistów i współinicjator ww książki, zasługuje na osobną uwagę i upamiętnienie w rodzinnym mieście).


Ostatnio przesunięty w górę 15 kwi 2017, o 01:34 przez: Anonymous.
Rysiek1
 


Powrót do Wyrzysk dawniej...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron