O tym jak nasz szpital się kończy....

Wszystko o szpitalu, przychodniach, lekarzach i pacjentach w naszej gminie.

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez trębacz » 30 wrz 2010, o 21:22

To jakaś paranoja. Obcokrajowiec rządzi szpitalem wyrzyskim jak własnym folwarkiem . Czy nikt nie zauważył tego że pozbywa sie on ludzi mu nie wygodnych i moze do tego sprowadzi tutaj swoich kolegów lub koleżanki a miejscowi nasi lekarze nie bedą mieli pracy.Co to jest za człowiek .Pracownicy szpitala powinni jego wywieśc na taczce . A juz myślałem ze po prywatyzacji szpitala zacznie sie dziac lepiej a tu proszę - nowe rządy dyktatora. Za kogo on sie uważa? Nie wiem co zrobi moja żona gdy dr. Jakóbek odejdzie. Fajny gośc. Cały personel powinien postawic pseudo dyrektorowi ultimatum . Pozdrawiam cały personel szpitala oprócz pana dyktatora. Nie dajcie sie !
trębacz
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2 wrz 2010, o 20:16

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez tomek » 5 paź 2010, o 14:25

Tomek Jakóbek na dyrektora Szpitala!!!!!
tomek
 
Posty: 6
Dołączył(a): 3 wrz 2010, o 15:00

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez miron » 25 paź 2010, o 19:15

A kogo obchodzi czy szpitalem rządzi obcokrajowiec czy miejscowy ? Tylko ksenofoba. Mnie obchodzi tylko to czy rządzi DOBRZE. Lekarzem jak słyszę jest wspaniałym- nie było takiego w Wyrzysku i powinnismy słać dzięki jedynemu stwórcy za to że chce być i pracować u nas. Ale dr Winowskiego też mi szkoda bo miał wiedze. Oddział wewnętrzny musi tez mieć ordynatora z prawdziwego zdarzenia, to znaczy z dorobkiem a nie kogoś " z łapanki".
miron
 
Posty: 37
Dołączył(a): 5 cze 2010, o 16:45

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez semi » 21 lis 2010, o 00:11

Tomka Jakóbka wyrzucono z hukiem....na zasadzie czy "już w końcu opuścił gabinet" - brzmiały co 0,5h telefony do pielęgniarek.... obecnie wysyła swoje pacjentki do Wałcza gdzie ma zapewnioną pracę.... i będę musiała rodzić w Wałczu, bo za swoim lekarzem pójdę tam gdzie on leczy.... w Wałczu też jest były ordynator Gołębiewski o ile wiem, czyliw miarę dobrzy lekarze i tam się wybieram.... o ile wiem pani S....u z ulicy Dębowej też już rodziła w Wałczu...
semi
 
Posty: 29
Dołączył(a): 29 sie 2010, o 10:43

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez trx » 22 cze 2014, o 18:00

Okazyjnie posłuchałem sobie od pracowników, jak w naszym szpitalu pomiata sie ludźmi. Przyjechał sobie pan,skądś tam z daleka, i wprowadza tu swoje widzimisię, bez znajomości rzeczy.Odszedł dr Jakubek,upada położnictwo. Miało być tak cudnie a szpital tonie w długach coraz bardziej. Może pan Bugajski, nieoficjalny patron szpitala ;) kiedyś do niego zajrzy i sprawy wyprostuje, bo tak dalej być nie może.
trx
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez fyyt » 22 cze 2014, o 21:30

Semi..nikogo nie interesuje,gdzie bedziesz rodzic. Jakobek i Jakobek..innych lekarzy juz nie ma?
fyyt
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez nikt ważny » 26 cze 2014, o 12:13

Piszący na forum chyba nie korzystali z pomocy Szpitala w Wyrzysku. W naszym szpitalu jest jak w domu, ciepło, przytulnie i lekarze dla ludzi - nie odwrotnie. Ktoś pisze bzdury na podstawie durnych wymysłów, czy plotek? Bo co? Swojego nie znacie, a cudze chwalicie? Lekarzy z naszego szpitala cenią ludzie z Wybrzeża i innych rejonów Polski. Tak! Przyjeżdżają do naszego szpitala na operację. Jak myślicie? Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Mamy bardzo dobrych lekarzy i nie czeka się latami na operację. Opieka w szpitalu jest bardzo dobra, w Pile , Bydgoszczy jest o wiele gorzej. Wiecie dlaczego? W dużych szpitalach jesteście traktowani jako kolejny przypadek, nie ma czasu na skupianie się na pacjencie, na jego odczuciach, czy nawet strachu przed operacją. Taki kombinat do wycinania narządów, ich naprawy. W Wyrzysku jest zupełnie inaczej. Macie pretensje o to, że dyrektorem szpitala jest obcokrajowiec? Przypomnijcie sobie łaskawie co było wcześniej. Zapomnieliście? Jak myślicie? Dlaczego pacjenci czują się dobrze w wyrzyskim szpitalu i nikt nie ma żadnych problemów z przyjęciem do szpitala jak to kiedyś bywało, prawda? Dzięki dyrektorowi, bo ma serce i jest człowiekiem przez duże " C". Piszecie bardzo niesprawiedliwe oceny o naszym szpitalu... komu zależy na zdyskredytowaniu tak dobrego szpitala i ludzi w nim pracujących? Myślę, że po prostu niekiedy kończą się Wam tematy przy kawie, czy piwie i tworzycie parszywe historie, no bo o czymś trzeba pogadać... na sucho nie da się wypić używek..
nikt ważny
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez Pacjent » 26 cze 2014, o 12:48

Szpital przyjazny pacjentowi, nie to co dawniej. Lekarze i pielęgniarki wspaniali. Twierdzę tak, bo leżałam tu w ostatnim okresie kilka razy. Pozdrawiam wszystkich tam zatrudnionych, nie przejmujcie się tym[, co piszą źli, sfrustrowani ludzie.
Pacjent
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez Ale » 26 cze 2014, o 16:50

Potwierdzam. Szpital już od jakiegoś czasu jest na wysokim poziomie. Ale przecież musi być p.Jakobek,żeby był cudowny,prawda..żal.
Ale
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez Gość » 26 cze 2014, o 17:23

Do pacjenta z 12.48 - jesteś radnym powiatowym, gminnym czy członkiem PO ?
Gość
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez nikt ważny » 26 cze 2014, o 17:43

Po takim pytaniu " jesteś radnym powiatowym, gminnym czy członkiem PO ?" stwierdzam, że osoby zadające takie pytania, nigdy nie były w naszym szpitalu. Ja np. nie jestem osobą publiczną. Jestem zwykłą pacjentką naszego szpitala i nie mogę nic złego napisać o tej placówce. Gdybym to uczyniła, skrzywdziłabym wartościowych, serdecznych i oddanych człowiekowi ludzi. Żałuję jedynie, że nasz szpital nie posiada takiego wyposażenia jak kliniki w Bydgoszczy, czy Poznaniu. Wiecie dlaczego? Dlatego bo wtedy leczyłabym się tylko w wyrzyskim szpitalu i nie musiałabym być skazywana na banicję. Mam swój szpital i chcę w nim się leczyć, bo mamy wspaniałych lekarzy i personel. Nie potraficie docenić tego co macie, a szkoda.
nikt ważny
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez Chora » 27 cze 2014, o 12:42

Ludzie są super, to prawda.Tylko leczyć się trzeba w innych szpitalach.
Chora
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez trx » 27 cze 2014, o 15:39

Trafna uwaga.
trx
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez nno » 27 cze 2014, o 15:42

A ten najwazniejszy "dobry człowiek" wykańcza innych dobrych ludzi. Bo on jest ten jeden jedyny.
nno
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez chory » 27 cze 2014, o 15:44

Ano przewróciło mu sie w głowie.
chory
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez nikt ważny » 27 cze 2014, o 17:51

nno napisał(a):A ten najwazniejszy "dobry człowiek" wykańcza innych dobrych ludzi. Bo on jest ten jeden jedyny.



Wiesz, że to jest oszczerstwo? Dlaczego zatem nie zgłosiłeś tego faktu do prokuratury? Ponieważ klepiesz co ślina pod palce przyniesie? Aby tylko komuś dopiec, zniesławić bo tak jest trendy? Na izbie przyjęć pewnie tak reagujesz : "Ratujcie mnie, ratujcie mnie!". Gdy Twój stan zdrowia się poprawia, mówisz: "Nie będę leżał w pięcioosobowej sali, nie po to płacę składki". Gdy zbliża się termin wypisu, zaczynasz wieszać psy na lekarzach: "Każdy z nich to niedouczony konował i jedynie dobija pacjentów". Gdy już przekraczasz próg szpitala, całe leczenie podsumowujesz słowami: "Wszystko dzięki bogu". Czy tak? Od lekarzy oczekujesz cudów, nie potrafisz przyjąć informacji, że niekiedy po prostu medycyna jest bezsilna. Lekarz ma być cudotwórcą! I koniec!
nikt ważny
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez Gość » 27 cze 2014, o 18:47

jedna z najlepszych pielegniarek P. mgr,zawsze estetyczna co dzien w nowym wykrochmalonym fartuchu ZWOLNIONA a na jej miejsce przyjdzie jakas muzułmanka wyznaczona przez mahometa 7-zona alegro
Gość
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez nno » 27 cze 2014, o 20:11

Właśnie o takie sprawy chodzi. I nie ważne ze muzułmanka, a że zniszczono człowieka.
nno
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez jasnowidz » 27 cze 2014, o 23:07

Nikt ważny, ciasteczka nie pomogą. :D
jasnowidz
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez nikt ważny » 2 sie 2014, o 02:30

jasnowidz napisał(a):Nikt ważny, ciasteczka nie pomogą. :D


Nie pomogą, bo są za cienkie :-) Jak widzę wyżej najskuteczniejszą metodą na wszelkie choroby może być czysty, biały, wykrochmalony fartuch. Nie wiedza, doświadczenie, poświęcenie, zaangażowanie i oddanie drugiemu człowiekowi.
nikt ważny
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez Gość » 5 gru 2014, o 16:25

Poprzedni zarząd powiatu podjął cichaczem decyzję o likwidacji oddziałów szpitala w Wyrzysku!
http://www.faktypilskie.pl/wyrzysk/1781 ... likwidacji
Gość
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez Gość » 6 gru 2014, o 18:25

Proszę poczytać Fakty Pilskie piszą prawde o Wyrzyskim szpitalu.5.12 2014r.Piszą o tym jak Wyrzyski szpital się konczy .
Gość
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez phx » 11 mar 2015, o 19:38

w kazdym szpitalu sa lepsi i gorsi lekarze i tak samo jest w WYRZYSKU mialam do czynienia z zaloga pediatri i byly przemile i uczciwie pracuje pielegniarki ale byly tez chamskie wszechwiedzace leniwe ktore przychodzily do pracy odklepac swoje.z lekarzami identycznie pani ordynator pan zastepca i kilku dyzurujacych wspaniali pomocni poswiecajacy nam tyle czasu ile potrzeba i szanujacy zdanie matki a i jest doktor raszewski ktory nie widzi niczego poza swoim nosem i na wszelkie pytania odpowiada ze nie on jest lekarzem prowadzacym ze on tylko dyzuruje i ogolnie LEN.dyrektora poznalam nie znakac jego funkcji i nie wiedzac kim jest i jako czlowiek jest poprosti dobry wierze ze w pracy tez taki jest.a do tego ma piekny akcent tak na marginesie:-)
phx
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez serizawa1234 » 28 kwi 2016, o 10:21

Poprzedni zarząd powiatu podjął cichaczem decyzję o likwidacji oddziałów szpitala w Wyrzysku!

ขายเบอร์สวย
serizawa1234
 
Posty: 19
Dołączył(a): 5 wrz 2015, o 10:30

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez pacjętka » 7 lis 2016, o 17:18

ten szpital to kpina a już w ogóle psełdo opieka w nim.....pielęgniarki na dzieciecym o 22.00 rozkładają sie na fotelach w świetlicy i idą spać, a ci lekarze tam pracujący zero wiedzy i chęci do pomocy dr na dyżurze w swojej kanciapie ogląda tv pod nogami pufa pilot w ręku i nawet nie wstanie jak rodzic przyjdzie, zero reakcji ogląda dalej.......
pacjętka
 

Re: O tym jak nasz szpital się kończy....

Postprzez gość » 23 lis 2016, o 07:42

Bardzo chciałbym podziękować doktorowi Bieleckiemu za wyjątkowy profesjonalizm oraz super podejście do pacjentów :!:


Ostatnio przesunięty w górę 23 lis 2016, o 07:42 przez: Anonymous.
gość
 


Powrót do Służba Zdrowia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości