Dzisiaj jest środa
13 grudnia 2017
.
Temperatura powietrza
0.37 °C

.
Gości na portalu: 34
.
Polecamy
Ulica Piękna już jest piękna
Nadchodzące wydarzenia
Pomagaj tanecznym krokiem
Nasze filmy
Nie tylko Wyrzysk
   Falmierowo, dodano: 2017-12-06, godz.22:14

Ach, te góry! Jesteśmy w Zakopanem!

Dnia 23 listopada br. uczniowie z klasy IVa, IVb i VIa Szkoły Podstawowej w Falmierowie udali się na wycieczkę do Zakopanego. Wycieczka była nagrodą za zajęcie II miejsca w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym „ Olimpiada 2018” i została częściowo sfinansowana przez Fundację Hotele Polskie Dzieciom.


Zanim dotarliśmy na miejsce, pojechaliśmy do Krakowa, gdzie zwiedziliśmy centrum historyczne grodu Kraka. Podziwialiśmy Barbakan, Bramę Floriańską. Udaliśmy się na rynek Starego Miasta i tam zachwyciły nas renesansowe Sukiennice, Ratusz, pomnik Adama Mickiewicza. Weszliśmy do kościoła Mariackiego, gdzie naszym oczom ukazał się piękny ołtarz niemieckiego rzeźbiarza i malarza, Wita Stwosza. Udało się nam też usłyszeć hejnał, grany co godzinę przez hejnalistę znajdującego się na szczycie jednej z wież kościoła. Udaliśmy się również na Wawel, dawną siedzibę królów Polski. Niezapomniane wrażenia wywarł na nas dziedziniec z arkadowymi krużgankami oraz Katedra. Idąc wzdłuż Wisły, dotarliśmy do smoka wawelskiego, który zionął ogniem, co udało nam się utrwalić na zdjęciach, a następnie ruszyliśmy w dalszą drogę. Pod wieczór dotarliśmy do celu naszej podróży.








Kolejny dzień to wyprawa do Doliny Kościeliskiej. Po wyjściu z hotelu ujrzeliśmy niesamowity widok - górę, przypominającą kształtem śpiącego rycerza, czyli Giewont z krzyżem na szczycie pokrytym śniegiem.





Dolina Kościeliska przywitała nas słońcem i śniegiem, a spacerując po niej dowiedzieliśmy się, że jest jedną z najpiękniejszych dolin w Tatrach. Podziwialiśmy skały przypominające kształtem zbójników i nazwane ich imionami oraz poznaliśmy historię związaną z kaplicą zbójecką. Po długiej wędrówce dotarliśmy do schroniska PTTK na Hali Ornak, gdzie ciepła herbata czy gorąca czekolada rozgrzały nas i smakowały wyśmienicie.











W sobotę pani przewodnik zaprowadziła nas na Gubałówkę. Wszystkim uczestnikom wycieczki udało się wdrapać na jej szczyt i podziwiać piękną panoramę Tatr. Niektórym jednak zabrakło sił i odwagi (było trochę ślisko ), by zejść tą samą drogą, więc zjechali kolejką linowo – terenową. Będąc już u stóp Gubałówki, udaliśmy się na deptak, na którym znajduje się największy w Zakopanem bazar. Tutaj zakupiliśmy rozmaite góralskie pamiątki i wyroby regionalne, wykonywane własnoręcznie przez podhalańskich artystów. Nie zabrakło też świeżych oscypków.











Wieczorem byliśmy w kościele Świętej Rodziny na Krupówkach. Wystrój wnętrza tego kościoła łączy elementy stylu zakopiańskiego ze „sposobem zakopiańskim” Edgara Kovátsa i modernizmem. Ołtarz główny w formie tryptyku przedstawia w rzeźbie Świętą Rodzinę, zaś w bocznych skrzydłach płaskorzeźby ukazują Zwiastowanie i Nawiedzenie św. Elżbiety. Wrażenie robią też witraże umieszczone w oknach tej budowli.

Wielką niespodzianką dla rodziców była możliwość zobaczenia "na żywo" swoich pociech machających do nich z Krupówek, a to wszystko dzięki kamerom on-line.


Niedzielny biały poranek rozpoczęliśmy z panią przewodnik spacerem na skocznię narciarską im. Stanisława Marusarza – Wielką Krokiew. Niestety wyciąg nie był czynny. Maszerując dalej, dotarliśmy do Kuźnic, gdzie obejrzeliśmy ciekawą kolekcję Antoniego Kocyana - zbiór ptaków i ssaków tatrzańskich. Wśród zwierząt znalazły się niedźwiedzie, kozice, świstaki, jelenie oraz różne gatunki czapli, perkozy oraz wyjątkowa rzadkość - sęp płowy.








Wieczorem, po obiadokolacji, wiele radości sprawiła nam bitwa na śnieżki i lepienie bałwanów. Zimowa aura to dla nas coś niesamowitego, niezwykłego. Ośnieżone drzewa i góry przypominały nam obrazy z filmu pt.„ Opowieści z Narnii”.

Kolejnego dnia, w poniedziałek, udaliśmy się do Muzeum Tatrzańskiego im. Tytusa Chałubińskiego na Krupówkach, gdzie w trzech ekspozycjach – przyrodniczej, etnograficznej i historycznej, zobaczyliśmy wiele eksponatów związanych z Tatrami, góralami i całym regionem Podhala.

Niektórych z nas zachwycił dziewiętnastowieczny strój kobiecy z okolic Czorsztyna, stroje z Podhala, Spisza i Orawy. Interesująca okazała się kolekcja przedmiotów użytkowych (w tym łyżników i sprzętu pasterskiego) bogato zdobionych technikami snycerskimi.

W dziale przyrodniczym podziwialiśmy faunę i florę Tatr, np. niedźwiedzie, kozice, orły przednie, szarotkę alpejską i lilię złotogłów oraz różne okazy geologiczne.
































Tych, którzy interesują się sztuką, zainteresowała ekspozycja obrazów, rzeźb, grafiki, tkanin i rzemiosła związanego z Podhalem. Wśród nich podziwiać można było grafiki z pejzażami górskimi Leona Wyczółkowskiego i Rafała Malczewskiego. Ponadto obejrzeliśmy prowokujące wyobraźnię dzieła Władysława Hasiora, a także pastelowe portrety autorstwa Witkacego.

Kolejną atrakcją było zwiedzenie najstarszego drewnianego kościoła- Matki Bożej Częstochowskiej w Zakopanem. Budowla ta wykonana jest z drewna modrzewiowego, ma dach pokryty gontem i wieżyczki zwieńczone w sygnaturki. Na ołtarzu głównym znajduje się kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, która jest też patronką świątyni. Wnętrze zdobią również ludowe świątki oraz malowidła. Bardzo spodobała się nam Droga Krzyżowa malowana na szkle wykonana przez Ewelinę Pęksową.

Z kościoła udaliśmy się na pobliski Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku, na którym spoczywają osoby zasłużone dla Zakopanego, Tatr i Podhala. Większość znajdujących się tu nagrobków to niepowtarzalne dzieła sztuki, wykonane w drewnie lub metalu, rzeźbione motywami podhalańskimi, malowanymi na szkle. Przystanęliśmy przy grobie: Tytusa Chałubińskiego, Stanisława Witkiewicza, Kornela Makuszyńskiego, Kazimierza Przerwy – Tetmajera, Władysława Hasiora. Kolejnym miejscem, które zwiedziliśmy, był Kościół Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach wybudowany jako votum za ocalenie życia papieża Jana Pawła II po zamachu z 13 maja 1981r. Na szczycie dzwonnicy umieszczony jest dzwon ofiarowany przez Jana Pawła II. Dowiedzieliśmy się też od pani przewodnik, że w fundamenty kościoła wmurowano różaniec ofiarowany przez Papieża oraz zdjęcie Ojca Świętego. Na ołtarzu głównym znajduje się figura Matki Boskiej Fatimskiej, a na bocznych ścianach kościoła wisi piękna, rzeźbiona w drewnie droga krzyżowa, w stacjach której widoczna jest postać Ojca Św. Jana Pawła II (V i X stacja). W drodze powrotnej zostaliśmy zaproszeni do manufaktury cukierków CiuCiu- Cukier Artist na pokaz , podczas którego obejrzeliśmy od początku do końca , jak powstają ręcznie produkowane łakocie - cukierki, lizaki, bez ulepszaczy, przy użyciu tylko i wyłącznie naturalnych barwników. Podczas produkcji poczuliśmy wspaniałe aromaty unoszące się w pomieszczeniu. Na koniec spróbowaliśmy ciepłych jeszcze cukierków w różnych smakach i zakupiliśmy te, które miały już motywy świąteczne, jako upominki dla najbliższych. Uczniom, uczestniczącym w projekcie „Moje możliwości – moja przyszłość: wykorzystujemy nasze talenty”, udało się przeprowadzić wywiad z kierownikiem, panem Krzysztofem Michalikiem, dotyczący różnych aspektów jego pracy.





Po obiadokolacji czekał na nas w auli hotelu gawędziarz -Józef Pitoń, regionalista, tancerz, wielki miłośnik folkloru. Z typowym dla górali humorem opowiedział nam o kulturze regionu, tradycyjnych góralskich strojach, zwyczajach i zajęciach dnia codziennego. Mówił też o sobie, o tym, że kochał ruch( skończył Wyższą Szkołę Wychowania Fizycznego) i góry. Został przewodnikiem górskim oprowadzającym turystów, a potem ratownikiem TOPR-u. Uczniowie realizujący projekt „ Zwyczaje i tradycje bożonarodzeniowe” dopytywali p. Józefa o wszystko, co jest związane ze Świętami Bożego Narodzenia na Podhala. W bogatym programie wycieczki nie zabrakło czasu na dobrą zabawę: dyskotekowe szaleństwa na parkiecie, salon gier i rozmowy w pokojach. Miło było spędzić czas wśród przyjaciół.

We wtorek spacerowaliśmy Ścieżką nad Reglami. Zima w górach z jej urokliwym pejzażem – to coś, czego nigdy nie zapomnimy. W drodze powrotnej okazało się, że wyciąg na skocznię jest czynny, więc wjechaliśmy wyciągiem krzesełkowym na sam szczyt Wielkiej Krokwi. Zjeżdżając w dół, ujrzeliśmy panoramę Zakopanego. Po obiadokolacji wyruszyliśmy do kina Sokół i obejrzeliśmy wzruszającą bajkę pt. „Coco”, której głównym bohaterem jest dwunastoletni meksykański chłopiec imieniem Miguel, pragnący zgłębić tajemnice rodzinnej legendy. I pomimo tego, że pogoda była cudowna- zimowa, góry piękne, nadszedł czas powrotu. Z pobytu w Zakopanem przywieźliśmy mnóstwo pamiątek i wrażeń. Dowiedzieliśmy się wielu rzeczy, poznaliśmy historię i tradycje ważnego dla Polski regionu. Przez cały czas byliśmy razem i to kolejna wartość płynąca z wyjazdu. W naszych sercach pozostaną piękne pocztówki ze wspomnieniami, którymi podzielimy się z bliskimi. A w szkole będziemy mogli wykorzystać zdobytą tutaj wiedzę.


Środa. Nastał dzień wyjazdu. Ostatnie śniadanie w hotelu i pamiątkowe zdjęcie. Jeszcze tylko w Częstochowie posiłek w Mc Donalds i spacerkiem na Jasną Górę - przed cudowny obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.

W autokarze dokonaliśmy bilansu tego siedmiodniowego wyjazdu. Reasumując, uznajemy go za udany. Mogliśmy się wiele nauczyć oraz zobaczyć. Poznaliśmy uroki Tatr, Zakopanego. Dzięki wspaniałej pogodzie plan wycieczki został w pełni zrealizowany. Utwierdziliśmy się w przekonaniu, że nasz kraj jest piękny, że warto tutaj mieszkać i zwiedzać jego zakątki w myśl powiedzenia : „Cudze chwalicie - swego nie znacie”. Dla wielu była to też doskonała lekcja samodzielności.



























































Uczniom podczas tej wycieczki, w charakterze opiekunów, towarzyszyły pp. Renata Nowicka, Anna Małek i Elżbieta Knioła. W czasie pobytu w górach było z nami również czworo rodziców, którzy wspólnie z nami zachwycali się pięknem Tatr.

Słowa podziękowania kierujemy do:
- Burmistrz Wyrzyska, pani Bogusławy Jagodzińskiej, za sfinansowanie kosztów podróży do Zakopanego,
- Fundacji Hotele Polskie Dzieciom za dofinansowanie 40% kosztów pobytu w hotelu,
-Panu Maciejowi, kierowcy autokaru, za szczęśliwe dowiezienie nas do Zakopanego i powrót do domu.

SP w Falmierowie   

   Temat wyświetlono: 1221 razy.
Powrót do strony głównej    






Powrót do strony głównej    



www.NaszWyrzysk.pl 2008-2017


Czas: 0.04367 sekund