Dzisiaj jest środa
19 września 2018
.
Temperatura powietrza
23.31 °C

.
Gości na portalu: 39
.
Polecamy
Czadoman i Andre na zakończenie lata
Nadchodzące wydarzenia
Andropauza 3 w Wyrzysku
   Wyrzysk, dodano: 2018-09-08, godz.10:33

Jeden z wielu - wspomnienie o dziadku

Długo zastanawiałem się czy warto o tym mówić, czy i co powiedzieć o Bohaterach z byłego powiatu wyrzyskiego, którzy dali początek Niepodległej Polski.

Jestem przekonany, że warto, bo historię trzeba pielęgnować, historię zwłaszcza tę nam najbiższą trzeba stale pogłębiać. Tym bardziej, że obchodzimy 100- lecie odzyskania niepodległości. Rzecz dotyczy wyjątkowej i znanej mi osoby, która również przyczyniła się do naszej

wolności. Człowiek ten urodził się w 1891 roku w Polanowie nieopodal Wyrzyska. Dzieciństwo spędził w Sadkach i tam ukończył 7 klas Szkoły Powszechnej.Następnie wraz z rodziną przeprowadził się do wsi Kraczki, gdzie pracował w majątku hrabiego Bnińskiego,najpierw jako robotnik, później jako włodarz.


W 1911 r. został wcielony do 9 Pułku Ułanów. Kiedy wybuchła I wojna światowa, przymusowo trafił, jak każdy inny mieszkaniec zachodnich terenów Polski, do armii niemieckiej, do kawalerii i służył tam do listopada 1918 roku.

Walczył we Francji 1914-1915, Rosji 1915-1916 i w Rumunii 1916-1918. Po I wojnie światowej w 1918 r. nasz Weteran wraca do domu, ale już w grudniu, gdy wybucha Powstanie Wielkopolskie, natychmiast zgłasza się jako ochotnik. Po krótkich walkach o Wysokę i najbliższe okolice, niestety nie wrócił do domu, lecz udał się do Gniezna, gdzie znajdował się Sztab Powstańczy.

I tu podkreślam: a piszą o tym, w swoim opracowaniu pt. „Powrót Orła” Panowie, Roman Chwaliszewski i Wojciech Kicman/ pasjonaci regionalnej historii/ nasz bohater został zastępcą dowódcy samodzielnego oddziału powstańczego i właśnie w jego mieszkaniu utworzono wartownię.


W 1920 roku z Gniezna wysłał wiadomość do swojej ukochanej żony, że wkrótce wyrusza na wojnę. Nasz bohater wziął udział w wojnie bolszewickiej pod Radzyminem, a odniesione tam zwycięstwo okazało się jednym z punktów zwrotnych bitwy warszawskiej. Po 9 latach służby wojskowej i ciężkiej wojennej tułaczce nareszcie znalazł się On w swoich stronach, w wolnej Polsce.

W 1939 roku, kiedy Niemcy hitlerowskie napadły na naszą Ojczyznę i niebawem dotarli do wsi Kraczki, na drodze zastrzelili 3 wycofujących się polskich żołnierzy. Nie pozwolili ich zabrać z miejsca tragedii. Wówczas dzielny weteran z dwoma kompanami, pod osłoną nocy przetransportowali zwłoki na cmentarz w Gleśnie i tam je pochowali.Grób wspomnianych Polaków, to tzw. mogiła nieznanego żołnierza w Gleśnie.


Ten wyjątkowy człowiek, bardzo mądry i odważny był jednocześnie bardzo skromny i skryty, a nade wszystko niezmiernie oddany Polsce.

Weteran Powstania Wielkopolskiego, którego sylwetkę zaprezentowałem, to mój dziadek Antoni Łuka. Ja i cała moja rodzina jesteśmy z Niego dumni.Zapewne wszyscy Powstańcy mają podobne życiorysy i wszyscy Oni zasługują na wielki szacunek.


Zadziwiające, że w tamtych realiach, mimo wszelkich trudności i zagrożeń, ludzie Ci mieli swego rodzaju poczucie humoru, duże obycie i odwagę. Już wtedy byli Oni „Europejczykami”.

Roman Łuka - wnuk   

   Temat wyświetlono: 2654 razy.
Powrót do strony głównej    




Poniższe treści nie są oficjalnym stanowiskiem redakcji.
Wpisy przedstawiają opinie zamieszczone przez czytelników portalu.


Powrót do strony głównej    



www.NaszWyrzysk.pl 2008-2018


Czas: 0.019167 sekund